niedziela, 28 grudnia 2014

Max Factor 2000 calorie curved brush tusz recenzja, czy to naprawdę taki HIT?

Dziś opowiem o tuszu, który gości w mojej kosmetyczce. Z opinii na Wizażu wnioskuję, że dużo kobiet nie wyobraża sobie swojego makijażu bez niego. Czy faktycznie mamy do czynienia z genialnym kosmetykiem? Czy, na chwilę obecną, 111 uznań jako MÓJ HIT na Wizażu, świadczy o tym, że jest to jeden z najlepszych tuszy? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.


Zaletą tego kosmetyku jest, że nie powoduje wypadania rzęs, co mi się przytrafiło np. w przypadku Avon Big Darling. Dodatkowo bez problemu zmywam go płynem micelarnym Caudalie, bez długiego pocierania i drażnienia oczu. O wymienionym płynie micelarnym opowiem innym razem, bo zasługuje na osobny wpis. Zresztą tego typu kosmetyk Pharmaceris też ładnie sobie z nim radził. Nigdy nie miałam problemu żeby pozbyć się 2000 z rzęs.

Od razu nasuwa się pytanie czy tusz migruje. Dodam, że nie bez znaczenia pozostaje tu technika. Nigdy nie maluje rzęs szczoteczką od razu wyjętą z opakowania. Zawsze wycieram ją delikatnie, zbierając grudki, o kawałek ręcznika papierowego. To ważne bo ten tusz ma skłonność do tworzenia grudek. Nie chce nakładać ich na rzęsy, bo takie kulfony lubią uciekać.

2000 zostaje w nienaruszonym stanie około 5 godzin, jeśli nie mamy do czynienia z deszczem itp. Po upływie tego czasu, co jakiś czas sprawdzam czy wszystko jest na swoim miejscu. Czasem mam szarą plamkę pod powieką, którą trzeba zetrzeć. Uwzględniając tendencję moich powiek do przetłuszczania się, ta trwałość mnie zadowala, bo inne tusze trzymają się o wiele krócej.

Kosmetyk ma być wodoodporny i pod tym kątem nie jest cudownie. Niby 2000 jest trwalszy niż standardowe maskary, ale woda go zmywa. Zrobiłam test i posmarowałam nim rękę. Polałam ją wodą. Tusz został, ale wystarczyło jedno muśnięcie palcem, a już była tylko szara woda. A przecież oczami mrugamy...

Szczoteczka jest dobra. Dokładnie pokrywa tuszem. Ma charakterystyczny kształt. Jak półksiężyc. Przyznam szczerze, że wolę proste szczoteczki z mniej zbitym włosiem.


Producent obiecuje pogrubienie i podkręcenie. O ile pogrubienie będzie miało miejsce w przypadku każdej maskary, no bo przecież jeżeli coś czymś posmarujemy, to i tak będzie większe, to z kolei z podkręceniem nie każda da radę. 2000 pogrubia, chociaż spotkałam się z tuszami, które robią to o wiele lepiej, tyle, że jest to już przesada. Nie lubię kiedy makijaż jest przerysowany. Max Factor trafił w dziesiątkę, jeżeli chodzi o estetykę pogrubienia, chociaż to już kwestia gustu. Natomiast podkręca, fakt, ale nie jest zalotką. Porównując go do podkręcającego tuszu Oriflame, robi to o wiele gorzej.

O kolorze będzie krótko. Czerń, którą posiadam jest bardzo ładna. Nie jakaś tam wyblakła ani nachalna.

Tusz nie powinien drażnić, zwłaszcza jeżeli jest dedykowany osobom noszącym szkła kontaktowe. Niestety, chociaż co prawda rzadko, ale tusz o sobie przypomina. Zaswędzi. Zapiecze. Kiedy nie dotknę się do oka jest dobrze, ale jeśli niechcący potrę powiekę, bywa, że muszę go zmyć. Ze względu na to ponownie nie kupię następnego opakowania. Dokończę to i do widzenia. 

         kliknij żeby powiększyć

I na koniec wspomnę jeszcze o grudkach. Są tusze, które zupełnie ich nie robią. Ten tusz potrafi się zbrylić. Na zdjęciu pokazuję wam rzęsy pomalowane tuszem, ale nie doprowadzone do perfekcyjności. Chciałam oddać jak 2000 maluje sam z siebie. Bo prawda jest taka, że bryłek można się pozbyć. Ja zawsze wyczesuję nadmiar tuszu. Uważam natomiast, że tusz idealny powinien maksymalnie oszczędzać nasz czas.
Udostępnij ten wpis

14 komentarzy :

  1. Miałam 2000 kalorii w wersji z standardową szczoteczką i muszę przyznać, że uczucia miałam mieszane. Był niezły, ale nie podbił mojego serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak ten. Może odkryłaś jakiś fajniejszy? :)

      Usuń
  2. Lubie tusze max factor, najbardziej 2000 kalori:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie odczuwasz żadnych z tych negatywów o których napisałam? :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. W sumie jeśli chodzi o całą markę, to miałam tylko 2000. Może polecisz mi jakiś lepszy ich tusz? :)

      Usuń
  4. Szkoda, że czasami Cię podrażnia. Piękne masz rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja go lubię używać jak drugi tusz .. sporobj :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością to zrobię :) Dzięki za radę.

      Usuń
  6. Ja go bardzo lubię, ale czy producent obiecuje, że jest wodoodporny? chyba nie.. wydaje mi się, że ma się on nie rozmazywać kiedy jest wilgotne powietrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie producenta jest informacja o wodoodporności: http://www.maxfactor.pl/make-up-products/eyes/mascara/max-factor-2000-calorie-mascara-curved-brush-volume-and-curl
      Przed recenzją zawsze wyszukuję wiadomości od producenta :) Dzięki za czujność.

      Usuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.